Piątkowy luźny miks: Sposób na pory w makijażu, serum pod oczy z kulką i trudna redukcja wagi
Dzień dobry Robaczki! Dzisiaj post zaczynamy od mojej buźki... :D Dawno w sumie nie dodawałam swoich zdjęć. Im jestem starsza, tym mam wrażenie gorzej wychodzą mi te selfiaki. Kiedyś to był szał ciał, a teraz.. 5 razy się zastanawiam, czy to gdzieś dodać.
Jak ukryć rozszerzone pory w makijażu?
Jeżeli macie jakieś fajne sposoby, aby pory nie wyglądały tak, jak wyglądają w makijażu, to poproszę o rady w komentarzach! W makijażu mi trochę średnio idzie. Chociaż wiele razy chciałam zrobić coś fajnego, to pomimo siedzenia nad tym z 3 godziny, wychodziło zawsze coś tragicznego. Jakie są Wasze sprawdzone triki na rozszerzone pory i gładką cerę pod podkładem?
Stresujący tydzień w pracy i chwila na oddech
Jak wam mija ten tydzień? Właśnie jest już piątek w końcu... można odpocząć. U mnie w pracy to był totalny armagedon ostatnio. Ale na szczęście trochę udało mi się odstresować. Chociaż wczoraj, jak wracałam z pracy, byłam tak wzburzona, że myślałam, że popłaczę się na środku ulicy. Dlaczego muszę być taka wrażliwa i wszystko brać do siebie? Nie wiem.. jest to naprawdę męczące.
Oczywiście nie mogło zabraknąć paru fotek z tego tygodnia. Kawka u mamy w ogródku - smakuje najlepiej!
Czy serum pod oczy z metalową kulką działa?
Kupiłam też nowe serum pod oczy, bo byłam bardzo ciekawa, jak się sprawdzi. Na ten moment bardzo podoba mi się zwłaszcza przez tę metalową kulkę, która fajnie wychładza okolice oczu i pomaga na opuchnięcia. Ale na razie żadnych dodatkowych efektów nie widzę. Dajcie znać, czy polubiłyście się z tego typu kosmetykami do pielęgnacji okolic oczu!
Ostatnia fotka to koszula, nad którą się zastanawiałam w HalfPrice i finalnie się skusiłam. Tak mało mam kolorów w szafie, że czas to zmienić! Wciąż poszukuję swojego idealnego stylu.. ale mam wrażenie, że dopóki nie schudnę, to nic nie będzie na mnie dobrze leżeć.
Trudna redukcja wagi a stojąca waga
Jestem w trakcie redukcji, ale tak szczerze powiem wam, że jest turbo ciężko. Od ponad pół roku waga stoi w miejscu albo waha się tak o 2-3 kg i nic nie spada. Wiem, że moje choroby i stan zdrowia mogą mieć duży wpływ na wagę, ale na litość boską... aż nie chce się dalej w to brnąć. Ale muszę, bo źle się ze sobą czuję. Trzymajcie kciuki za moje odchudzanie i dajcie znać, jeśli też zmagacie się z zastojem wagi!
Także to tyle dobrego na ten tydzień i mam nadzieję, że wasz był o wiele lepszy! Buziaki i do następnego! :*
PS. W ramach powrotu Michała Wiśniewskiego do Mandaryny polecam obejrzeć mój ulubiony, kultowy koncert Ich Troje:
PS2. Na instagramie nowy post także wbijajcie - link ♥





Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Dziękuję Ci, że skomentowałeś i zaobserwowałeś mojego bloga. Dzięki Tobie mam motywację do dalszego pisania postów. Komentując wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych.